NSZZ Solidarność Region Świętokrzyski



Newsletter

Tygodnik Solidarność Świętokrzyska nr 1 (1138) z dn. 5 stycznia 2018r.

Dający do myślenia ranking - Mieczysław Gójski

Nie tak dawno, bo pod koniec ubiegłego roku opinia publiczna miała okazję zapoznania się z opracowanym przez badaczy Politechniki Warszawskiej rankingiem najenergiczniej rozwijających się gmin w Polsce. Wspomniana praca jest naukową analizą Jednostek Samorządu Terytorialnego (JST), przeprowadzoną właśnie pod kątem dynamiki ich rozwoju. Podstawę oceny polskich gmin, dla zespołu badaczy PW, stanowiło 15 parametrów bazujących przede wszystkim na oficjalnych danych Głównego Urządu Statystycznego.

O mierniku “siły” danego samorządu stanowiły między innymi takie twarde dane jak np. wydatki na projekty inwestycyjne w przeliczeniu na jednego mieszkańca, ilość osób pracujących na 1000 mieszkańców, ilość nowych miejsc pracy, czy wskaźnik bezrobocia. Ponadto, oceniający recenzowali jeszcze takie wskaźniki jak choćby liczba absolwentów szkół ponadgimnazjalnych na 1000 mieszkańców, liczba podmiotów gospodarczych funkcjonujących na terenie gminy, skala migracji, a nawet odsetek mieszkańców korzystających z oczyszczalni ścieków. Niestety, zarówno gminy wiejskie, jak i miejsko – wiejskie z województwa świętokrzyskiego, nie odegrały w tym rankingu większego znaczenia i zostały sklasyfikowanie na dalekich miejscach. Warto jednak, moim zdaniem, zwrócić uwagę na inną kategorię tego rankingu, to znaczy na „miasta na prawach powiatu”. Co prawda pierwsze miejsce, co nie będzie tu chyba żadną niespodzianką, zajęła tam Warszawa, a zaraz za stolicą naszego kraju uplasowały się: Poznań i Katowice. Ale stolica województwa świętokrzyskiego też nie ma się czego w tym rankingu wstydzić. Kielce, na 66 tego typu (ocenianych w całej Polsce) miast uplasowały się w pierwszej ćwiartce stawki, dokładnie na 14 miejscu. Nie jest to, co prawda - mając nawet na uwadze, że w kraju mamy 16 miast wojewódzkich - pozycja pierwszorzędna, ale jeśli weźmiemy już pod uwagę miasta, które znalazły się za Kielcami – w tym również stolice województw, to tę 14 pozycję tym bardziej powinniśmy docenić. A wśród 52 miast, które zostały sklasyfikowane gorzej od Kielc, znalazły się między innymi takie tuzy jak: Łódź - 15 miejsce, czy na miejscu 16 - Lublin. Jeszcze dalej były: Olsztyn, Bydgoszcz czy Szczecin a dopiero na 36 miejscu zrankingowano stolicę Podlasia - Białystok. Także dalej są nasi gegraficzni sąsiedzi - miasta, które po reformie administracyjnej kraju (1999r.) straciły status stolicy regionu jak Częstochowa, Tarnów, Piotrków Trybunalski czy wreszcie zrankingowany na 49 miejscu Radom. Bez wątpienia, na rozwój poszczególnych gmin (nie licząc pewnie wyjątkowej specyfiki warszawskiej, która przesądza, że to gmina poza wszelką konkurencją) duży wpływ ma ich położenie, uwarunkowania historyczne, ale także zdolności ich włodarzy. To głównie od nich zależy rozwój gminy, (czasami w przypadku nieudaczników, niestety także zastój) a tym samym zasobność i poziom życia ich obywateli.

W rozpoczynającym się Nowym Roku, można tylko życzyć mieszkańcom Kielc, aby wyniki opisanego powyżej rankingu były oznaką trwale rosnącej pozycji społeczno – gospodarczej miasta na mapie Polski. Niech będą one, także jak najlepszym prognostykiem rozwoju miasta, zarówno w rozpoczynającym się 2018r., jak i w latach następnych.


Udostępnij

Pozostałe artykuły tego wydania:


wstecz
 


Kapitał ludzki Unia Europejska

Strona internetowa współfinansowana przez Unię Europejską
w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego