NSZZ Solidarność Region Świętokrzyski



Newsletter

Tygodnik Solidarność Świętokrzyska nr 1 (1185) z dn. 4 stycznia 2019r.

Na nowy rok - Waldemar Bartosz

Jak to mówią „starzy Polacy”, zanim się obejrzymy a już mamy nowy - A.D. 2019 rok. Oczywiście 2019 rok liczony od urodzenia Chrystusa, albo wyrażając się bardziej precyzyjnie – według kalendarza gregoriańskiego. Nowy układ kalendarza chrześcijańskiego został dokonany przez papieża Grzegorza w 1582r., zastępując dotychczasowy, tzw. juliański, zwany bizantyjskim albo niekiedy prawosławnym. Gregoriańska reforma kalendarza była konieczna, gdyż dotychczasowy (juliański układ kalendarzowy) „spóźniał się” i odbiegał od układu astronomicznego. Ten nasz kalendarz przyjął się w świecie zachodnim, a później w całym świecie. Tym nie mniej wiele środowisk prawosławnych stosuje swój stary kalendarz (stary styl), wg którego, kiedy u nas jest już 14 stycznia, tam dopiero 1 stycznia.

Dla ciekawości trzeba także odnotować inne kalendarze używane przede wszystkim w odniesieniu do świąt religijnych. I tak, kalendarz buddyjski jest starszy od naszego o 544 lata, czyli 2019 rok, buddyści obchodzić będą jako 2563 rok. Kalendarz żydowski liczony jest od stworzenia świata, czyli wg Żydów od 7 września 3761r. pne. Stąd w roku 2019 będą obchodzić swój 5779/5780 rok.

Muzułmanie natomiast liczą czas od tzw. hadży, czyli przejścia Mahometa z Mekki do Medyny, które to wydarzenie miało miejsce 20 czerwca 662 r. W roku 2019 obchodzić będą 1440/1441 rok – takie ichnie średniowiecze (!) w późniejszym jego wydaniu.

Tak czy inaczej, my rozpoczynamy 2019 rok życząc sobie nawzajem wszystkiego najlepszego. Kłopot w tym, że niektóre rozstrzygnięcia, które zapadną w tym roku jednych będą cieszyć, innych na odwrót - smucić. Dla przykładu – w nadchodzącym roku odbędą się podwójne wybory – w maju do Parlamentu Europejskiego, na jesieni do Parlamentu polskiego. Jedni będą wygrani, inni – nie, chociaż z dzisiejszych doświadczeń można przypuszczać, że wszyscy politycy zakrzykną, że to oni są tą stroną wygraną.

Dla nas – związkowców i szerzej – pracowników, nadchodzący rok będzie też czasem rozstrzygnięć. Aby tak sądzić wystarczy sięgnąć do stanowiska Komisji Karowej nr 13/18 z 11 grudnia ubiegłego roku. Stanowisko to jest odbiciem oczekiwań pracowniczych i związkowych związanych z brakiem realizacji wielu obietnic składanych środowiskom pracowniczym. Treść tego dokumentu znajdzie czytelnik obok, stąd tylko zachęta do lektury i do działania.


Udostępnij

Pozostałe artykuły tego wydania:


wstecz
 


Kapitał ludzki Unia Europejska

Strona internetowa współfinansowana przez Unię Europejską
w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego