Aktywni emeryci - Mieczysław Gójski
NSZZ „Solidarność” - jeśli chodzi o ilość - tworzą głównie pracujący. W Regionie Świętokrzyskim to ponad dwadzieścia tysięcy osób. Ale pełnoprawnymi członkami są także bezrobotni, emeryci i renciści. Jest to w regionie dużo ponad tysięczna grupa związkowców.
Emeryci w większości przypadków tworzą koła czy organizacje oddziałowe funkcjonujące w ramach zakładowych (międzyzakładowych) struktur związku. Tak jest głównie w większych organizacjach funkcjonujących w dużych zakładach pracy. Podobnie jest i w naszym regionie jak choćby w kieleckim Chemarze, Celsie „Huta Ostrowiec” czy Bumar Amunicja (niedawne Mesko) w Skarżysku Kamiennej. Ale nasi związkowi seniorzy tworzą też samodzielne (terenowe) organizacje związkowe. Organizacje emerytów mogą zrzeszać się w regionalnej a ta z kolei w krajowej sekcji branżowej. Na uwagę zasługuje fakt, że krajowa sekcja emerytów i rencistów, jako jedyna ma status sekretariatu branżowego. Chociaż wszystkich członków „Solidarności” łączą wspólne ideały to cele w zależności od grupy zawodowej, sektora gospodarki czy wieku, będą już nieco zróżnicowane. Po prostu różna jest specyfika różnych zawodów, więc różna tam będzie też specyfika działalności związkowej. Nikt przecież nie będzie kwestionował różnic pomiędzy, dla przykładu nauczycielami a górnikami czy pracownikami kolei. Tak samo różna jest specyfika działalności związkowej emerytów i rencistów. Jednym z podstawowych celów jest reprezentowanie tej grupy społecznej w stosunku do władz. W tym między innymi, opiniowanie aktów prawnych ich dotyczących i wypracowywanie swoich propozycji wpływających na poprawę warunków socjalno-bytowych. Ale nie bez znaczenia jest też działalność, której celem jest wspólne, miłe spędzanie czasu. Sami emeryci i renciści, chociaż zakończyli najczęściej swą aktywność zawodową to nie zaprzestali aktywności na innych polach. Czasami można im jej wręcz pozazdrościć. Bez trudu możemy ich na przykład zauważyć na demonstracjach, oficjalnych uroczystościach czy związkowych imprezach integracyjnych.
Tak się złożyło, że od lat w Kielcach nie funkcjonowała żadna samodzielna organizacja związkowa emerytów i rencistów. Taki stan rzeczy był tym bardziej niezręczny, że czasami pojawiali się chętni do przystąpienia do takiej organizacji. Są to często pojedynczy emeryci z małych firm, gdzie dziś nie ma związku a nawet ich firmy już nie istnieją. Najczęściej odchodzili z niczym. Dlatego władzom regionu zależało na utworzeniu organizacji, w której zrzeszać by się mogły osoby z takich, – ale nie tylko – firm i instytucji. Można mieć nadzieję, że teraz sytuacja powinna się zmienić na lepsze. W ubiegłym tygodniu powstała Międzyzakładowa Organizacja Związkowa NSZZ „Solidarność” Emerytów i Rencistów w Kielcach. Powołano jednocześnie jej tymczasową władzę, na czele której stoi Marianna Janek, była pracownica kieleckiej SHL-ki. Grupa założycielska stawia sobie ambitne cele. Jednym z nich jest liczebność. Wszyscy powinniśmy tej inicjatywie kibicować i w miarę możliwości pomagać. Bo dzisiejsi emeryci - członkowie związku - zasługują na pomoc i poważanie z wielu powodów. Choćby z racji wieku, doświadczenia życiowego, zawodowego czy związkowego, z których dziś możemy korzystać. Ale także dlatego, że to oni w większości organizowali i tworzyli NSZZ „Solidarność” w 1980 roku i zostali mu wierni do dziś. Jest to argument wystarczający na nasz szacunek i pomoc.
Udostępnij
Pozostałe artykuły tego wydania:
- Strajki w Polsce - Waldemar Bartosz
- Klauzule poufności w praktyce związkowej - Kazimierz Pasternak
- Zebraliśmy 44 200 podpisów
- Stanowisko Zarządu Regionu Świętokrzyskiego NSZZ "Solidarność" z dnia 7 lutego 2012r
- Czy będzie strategia przewozów pasażerskich w skali województwa?
- Oferta szkoleniowa adresowana do Rad Pracowników i Zakładowych Organizacji Związkowych NSZZ „Solidarność”
- Odpowiedzialność porządkowa pracowników - Anna Orlińska


