3. Sonet opatrznościowy - Anna Błachucka
Inspiracja obrazem Jerzego Świątkowskiego
Za roześmianą nachalnością witryn
bogatych ulic – bagno i mrok nocy.
Nad podziw szczelne finansowe filtry
gromadzą „odpad” – na hałdach niemocy.
Na końcu reklam, za ostatnią kostką
bruku ulicy – zazwyczaj prawda się
pałęta – zdana jedynie na boską
opiekę. Czeka w całej swojej krasie
na pretekst. Nie raz życie tu już bulgotało…
W ostatniej chwili na złamanie skrzydeł
pędzi z ratunkiem sprawiedliwy Anioł.
Bielą intencji ogarnia ohydę
błota. Na ludzkie nogi stawia ducha,
gna myśl do „stada”, jak owieczkę juhas.
Udostępnij
Pozostałe artykuły tego wydania:
- Słabe państwo - Waldemar Bartosz
- Zima po polsku - Mieczysław Gójski
- SIP- przed zmianami - Kazimierz Pasternak
- Zebraliśmy 46 829 podpisów
- Szkolenie dla sip
- Stanowisko Prezydium Zarządu Regionu Świętokrzyskiego NSZZ „Solidarność” z dnia 14 lutego 2012r.
- Zmiany w przepisach prawa pracy od 1 stycznia 2012 roku - Anna Orlińska
- Porady prawne


