NSZZ Solidarność Region Świętokrzyski



Newsletter

Tygodnik Solidarność Świętokrzyska nr 41 (1131) z dn. 10 listopada 2017r.

Pozytywne wektory - Waldemar Bartosz

Wiele ośrodków badawczych, ale też i media donoszą o znaczącym zmniejszeniu się obszarów biedy w Polsce. Dane Głównego Urzędu Statystycznego, ale również Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wykazują, że spadek bezrobocia, wzrost wynagrodzeń i program 500+ zrobiły swoje, czyli poprawiły los najsłabszych. W roku poprzednim – 2016 1mln 64 tysięce rodzin korzystało ze wsparcia oferowanego przez ośrodki pomocy społecznej. Jest to o 6 procent mniej niż w roku 2015. Jeszcze bardziej skurczyła się liczba osób, które żyły w najuboższych rodzinach. Spadek ten w analogicznym okresie wynosił 10 procent. Ubywa też skrajnej biedy. W roku ubiegłym żyło w niej 4,9 procent gospodarstw domowych, to jest o 1,6 procent mniej niż w roku ubiegłym. W rezultacie liczba rodzin żyjących w ubóstwie i korzystających z opieki społecznej spadła o 11 procent. Liczba zarejestrowanych bezrobotnych zmniejszyła się do poziomu najniższego od 25 lat. Z tego tytułu aż o 21 procent zmniejszyła się liczba rodzin, które uzyskiwały wsparcie z powodu bezrobocia. Oczywiście, rozkład geograficzny tych pozytywnych zmian nie jest równomierny. Nadal najwięcej korzystających ze względu na ubóstwo z pomocy społecznej jest w regionach najsłabiej rozwiniętych gospodarczo. Na pierwszym miejscu w tym wstydliwym rankingu jest województwo warmińsko-mazurskie, w którym w roku ubiegłym 713 osobom na 10 tysięcy mieszkańców przyznano świadczenia z pomocy społecznej. Niestety na trzecim miejscu jest też nasze województwo świętokrzyskie, w którym przyznano pomoc socjalną 537 osobom. Przed nami jest też województwo kujawsko-pomorskie z 585 osobami korzystającymi z opieki społecznej. Najlepiej ta sytuacja wygląda na Śląsku, gdzie 312,6 osób utrzymywało się z „socjalu”. Również nieźle było w województwie dolnośląskim, z wynikiem 322,3. Biorąc pod uwagę, że powyższe dane dotyczą roku 2016 oraz to, że w roku 2017 kontynuowane są zmiany polepszające społeczną kondycję Polaków, należy z dużym prawdopodobieństwem przypuszczać, że już dzisiaj przedstawiona sytuacja jest historią. Dzisiaj powinno być lepiej biorąc pod uwagę choćby wzrost płacy minimalnej o 8,1 procenta jak również wzrost minimalnej stawki godzinowej do 13 zł oraz dalszy spadek bezrobocia. Okazuje się, że neoliberalne dogmaty, iż wpływ państwa na politykę społeczną winien być minimalny należą do sfery zaklęć, a nie do rzeczywistych uwarunkowań.


Udostępnij

Pozostałe artykuły tego wydania:


wstecz
 


Kapitał ludzki Unia Europejska

Strona internetowa współfinansowana przez Unię Europejską
w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego