NSZZ Solidarność Region Świętokrzyski



Newsletter

Tygodnik Solidarność Świętokrzyska nr 41 (1131) z dn. 10 listopada 2017r.

Śmierć z przemęczenia - Kazimierz Pasternak

Nie jest tajemnicą, że zjawisko przemęczenia pracowników na dobre zadomowiło się w środowiskach pracowniczych. Jest to w szczególności efekt nieprawidłowej, często patologicznej organizacji pracy, zakamuflowanego wyzysku i bezwzględnej pogoni za źle rozumianym zyskiem, zarówno przez źle opłacanych pracowników, jak i pracodawców minimalizujących koszty. Przemęczenie nie ma jednolitej formuły czy sztywno ustalonego szablonu. Skutki przemęczenia są zróżnicowane. Często dają o sobie znać po wielu latach. Ale potrafią w skutkach nagle zabić pracownika w miejscu pracy, bez względu na status zawodowy, czy rodzaj wykonywanej pracy. W sidła przemęczenia często wpędza się nieświadomy zagrożeń pracownik z własnej woli, wykonując dla przykładu pracę bez sensownej przerwy przez kilkadziesiąt godzin, korzystając na przemian z zatrudnienia kontraktowego i pracowniczego. Wedle obowiązujących przepisów prawnych tego rodzaju zatrudnienie jest możliwe. Nikt, w szczególności pracodawca, nie sprawdza na ile jego pracownik jest wypoczęty i czy przypadkiem nie występują już u początku jego pracy symptomy przemęczenia. Pracownicy nie mają często zbyt szerokiego pola manewru, aby skutecznie bronić się przed przepracowaniem. Stosowane są wobec nich różnorakie fortele, aby zmusić ich do dodatkowej pracy, dla przykładu przez siedem dni w tygodniu, ale w części u innego pracodawcy na podstawie wymuszonej umowy na stale zajmowanym stanowisku pracy. Bywają liczne przypadki zatrudnienia pracowników w tzw. systemie zadaniowym, prawnie akceptowalnym z pominięciem obowiązku ewidencjonowania czasu pracy, gdzie przydzielone pracownikowi zadania są niemożliwe do wykonania w czasie dobowej, 8-godzinnej normy czasu pracy. Nie do pozazdroszczenia jest sytuacja pracowników wykonujących obowiązki za dwie, albo trzy osoby, których brakuje, bo wcześniej zmniejszono normy zatrudnienia. Dotyczy to nie tylko sieci sklepów wielkopowierzchniowych. Społeczni inspektorzy pracy, ci szczególnie dociekliwi coraz częściej badając okoliczności i przyczyny zdarzeń wypadkowych w miejscu pracy, również tych ze skutkiem śmiertelnym, trafiają na dowody świadczące o przemęczeniu i silnym stresie ofiary zdarzenia. A przecież życie, ludzka godność w procesie pracy jest najważniejsza.


Udostępnij

Pozostałe artykuły tego wydania:


wstecz
 


Kapitał ludzki Unia Europejska

Strona internetowa współfinansowana przez Unię Europejską
w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego