NSZZ Solidarność Region Świętokrzyski



Newsletter

Tygodnik Solidarność Świętokrzyska nr 41 (1178) z dn. 9 listopada 2018r.

W gąszczu procedur - Kazimierz Pasternak

Pracownik nie może zasłaniać się, szczególnie w sytuacjach konfliktowych z pracodawcą nieznajomością prawa, obowiązujących zasad, procedur, instrukcji, nakazów czy zakazów obowiązujących w zakładzie pracy. Generalnie nieznajomość prawa jedynie szkodzi. Stąd pracownicy nie są zwolnieni z wykazania szczególnej staranności w poznawaniu wspomnianych dokumentów i stosowania ich w codziennej zakładowej rzeczywistości. Pracodawcy nie ułatwiają tego zadania. Ich z reguły interesuje wyłącznie podpis pracownika akceptujący rzekome zaznajomienie się z obowiązującym w obrocie zakładowym zestawem norm. Z reguły ze względów oszczędnościowych pracownicy nie otrzymują do bieżącego użytkowania obowiązujących w zakładzie pracy egzemplarzy zakładowego (ponadzakładowego) układu zbiorowego pracy, regulaminów pracy czy wynagrodzenia, nie wspominając już o szczegółowych regulacjach wprowadzanych do bieżącego stosowania. Taki proceder jest możliwy niestety za przyzwoleniem organizacji związkowych, będących stroną uzgadnianych i obowiązujących aktów prawnych. A wystarczyłoby przekonać pracodawcę o konieczności wydrukowania określonej ilości tych dokumentów, przekazania ich pracownikom, zgodnie z zapisem zawartym w przepisach końcowych wspomnianych aktów prawnych. Takie rozwiązanie zapewniłoby usprawnienie systemu edukacji pracowniczej i lepsze zrozumienie wymiaru użytkowego i dyscyplinarnego zawartych norm prawnych. To samo dotyczy zasad bhp, które nie mieszczą się w sferze norm prawnych, których przestrzeganie jest konieczne. Zasady te mogą wynikać z doświadczenia życiowego albo z przesłanek naukowo – technicznych wpisujących się w kompleksowy system ochrony zdrowia i życia pracownika. Przepisy, obowiązujące zakładowe regulacje nie mogą skutkować pogarszaniem standardów pracy. Nie mogą wzajemnie wykluczać i pomijać podmiotowości i godności człowieka, które zawsze w procesie pracy są nadrzędne. Pracownik nie może być domykany balastem zbędnych przepisów. Modne, obecnie tzw. korporacyjne systemy zarządzania zapominają o człowieku, pracowniku, jego godności i przysługującym prawie. Przepracowanie, wracające tu i ówdzie modele 4-brygadowej organizacji pracy, wymuszanie określonego tempa pracy, pozbawienie pracowników prawa do co najmniej 15-minutowej przerwy, stwarzanie całych zestawów stresogennych praktyk, rozwiązań - to już rzeczywistość. Służy to ograniczeniu kosztów, redukcji stanowisk pracy poprzez wyzysk pracownika. Niechlujnie opracowywane, ogólnikowe oceny ryzyka zawodowego z pominięciem występujących faktycznie zagrożeń tylko nasilają ten proceder. Tu potrzebne są interwencje związkowe i kontrola skutków już obowiązujących uregulowań prawnych z wnioskami włącznie.

 


Udostępnij

Pozostałe artykuły tego wydania:


wstecz
 


Kapitał ludzki Unia Europejska

Strona internetowa współfinansowana przez Unię Europejską
w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego