NSZZ Solidarność Region Świętokrzyski



Newsletter

Tygodnik Solidarność Świętokrzyska nr 44 (1134) z dn. 1 grudnia 2017r.

Nie wszystkie naganne działania zachowania są mobbingiem - Marta Śnioch

Zdarzają się sytuacje, w których pracownicy niewłaściwie interpretują zjawisko mobbingu i jako działania mobbingowe traktują wszelkie sytuacje, w których czują się niedocenieni przez pracodawcę, np. uważają, że – ze względu na posiadane wykształcenie – praca, którą wykonują u danego pracodawcy, nie odpowiada ich oczekiwaniom i z tego powodu odczuwają dyskomfort w pracy. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 25 lipca 2003 r. (sygn. akt I PK 330/02) zapewnienie przez pracodawcę pracownikowi stanu dobrego samopoczucia jest niewspółmierne i niedające się zobiektywizować. Jednemu pracownikowi dobre samopoczucie zapewni samo posiadanie miejsca pracy, inny może pozostać wiecznym malkontentem, gdyż jest kwestia cech charakteru, na które pracodawca nie ma wpływu. Za brak satysfakcji pracownika, przy działaniu pracodawcy w granicach prawa, pracodawca nie może więc ponosić odpowiedzialności.

Bywa też tak, że za mobbing uważane są przez pracowników działania pracodawcy zmierzające do egzekwowania prawidłowego wykonywania przez pracownika jego obowiązków lub polegające na wydawaniu pracownikowi (zgodnie z prawem i w ramach umowy o pracę) poleceń dotyczących pracy. Jeśli takie zachowania pracodawcy nie są sprzeczne z przepisami prawa oraz mają taką formę, że nie naruszają dóbr osobistych pracownika (szczególnie jego godności i dobrego imienia), to nie sposób kwalifikować jako mobbing.

W tym zakresie wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 grudnia 2005 r., sygn. akt I PKN 103/05, wskazując, że wydawanie przez pracodawcę zgodnie z prawem poleceń dotyczących pracy, co do zasady nie stanowi naruszenia godności (dóbr osobistych) pracownika, nierównego traktowania lub dyskryminacji czy mobbingu.

Podobnie ma się rzecz z wykonywaniem czynności kontrolnych, które często traktowane są przez pracowników jako mobbing. W wyroku z dnia 27 stycznia 2005 r., sygn. akt II PK 198/04, Sąd Najwyższy wskazał, że wykonywanie czynności kontrolnych wobec pracownika może naturalnie łączyć się dlań ze stresem, nie oznacza to zaraz szykanowania pracownika.

Godności osobistej pracownika nie narusza również krytyczna ocena wykonywania przez niego zleconych mu konkretnie zadań, nawet jeśli ocena przełożonego okaże się niesłuszna, lecz nie prowadzi do krzywdzącej pracownika dyskwalifikacji zawodowej i nie zawiera zbędnych sformułowań wykraczających poza potrzebę w ramach konkretnej czynności, podjętej w wewnętrznej działalności podmiotu zatrudniającego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 1973 r., sygn. akt I PR 493/73).


Udostępnij

Pozostałe artykuły tego wydania:


wstecz
 


Kapitał ludzki Unia Europejska

Strona internetowa współfinansowana przez Unię Europejską
w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego