NSZZ Solidarność Region Świętokrzyski



Newsletter

Tygodnik Solidarność Świętokrzyska nr 47 (1137) z dn. 22-29 grudnia 2017r.

Schizofrenizacja - Waldemar Bartosz

Legenda polskiej psychiatrii i psychologii, nieodżałowany profesor Antonii Kępiński w jednym ze swych dzieł, pt: „schizofrenia” w sposób nazwijmy to filozoficzny a nawet metafizyczny opisał to tajemnicze zjawisko chorobowe jakim jest schizofrenia. Wiele uwag, które profesor zawarł w swej pracy nie musi koniecznie dotyczyć jednostki chorobowej. Niektóre z konstytutywnych objawów schizofrenii odnosi się także do życia społecznego. Jeśli tak, to należy uznać, że współcześnie w obszarze życie publiczne w znacznym stopniu dotknięte jest zaburzeniem metabolizmu informacyjnego. Według badaczy schizofrenii do jej osiowych objawów należy autyzm, czyli skupienie się na sobie, bez sprawnej komunikacji międzyludzkiej oraz należy do nich również rozszczepienie jaźni. Objaw ten często obrazowany jest jako rozszczepienie nie osobowości, w klasyce nazywane: doktor Jekyll i pan Hyde, pochodzące z noweli o takim właśnie tytule, opisującej osobę, która przedstawia się czasami jako dr Jekyll a czasami jako pan Hyde. Ktoś może powiedzieć, że przecież takie jednostki spotyka się pewnie w szpitalach psychiatrycznych nie zaś w otwartym społeczeństwie. Ściśle rzecz biorąc, pewnie tak, stosując jednak przenośnie i porównania, obraz taki zobaczymy często na co dzień. Wystarczy uważnie śledzić zawartość mediów, żeby się o tym przekonać. Kilka przykładów jasno to pokazuje. Pamiętamy oburzenie niektórych mediów i tych środowisk, dla których owe media stanowią target, otóż oburzenie na tzw. Klauzule sumienia dla farmaceutów. Wybrzydzono i oburzono się na możliwość odmowy sprzedaży środków, które zdaniem farmaceutów działają przeciw życiu, np. tzw. „tabletka po”. Tymczasem ostatnio redaktorka TVP – Magda Ogórek poskarżyła się na kilka warszawskich butików, w których odmówiono jej dokonania zakupów, mówiąc, że pracownicy TVP nie są tam obsługiwani. W tym przypadku jest to jawny przejaw braku minimalnej tolerancji dla innych poglądów politycznych klientki, bo o to tu chodziło.

Tylko patrzeć a spotkamy napisy „nur für deutsche”. Pamiętamy też sytuację sprzed kilku miesięcy, kiedy marszałek sejmu ograniczył niczym nie skrępowane poruszanie się dziennikarzy po całym gmachu parlamentu. Protesty opozycji graniczyły z histerią: wolne media – to zawołanie dominowało na Sali sejmowej i na ulicy pośród KOD-owców i tym podobnych. Kilka dni temu /jak i wcześniej/ co krewcy przedstawiciele środowisk KOD-o podobnych obrzucali błotem dziennikarkę publicznych mediów, kiedy indziej umożliwiali fizycznie rejestrowanie zdarzeń ulicznych. W tym przypadku naruszenie wolności mediów /również w prawnym rozumieniu/ było ewidentne. Podobne przykłady obserwować możemy prawie codziennie.

Uprawniony jest więc wniosek o schizofrenizacji życia publicznego o zbiorowym rozszczepieniu jaźni i o totalnym skupieniu się na własnych /w tym przypadku – grupowych/ interesach i sztywnych przekonaniach. Miejmy tylko nadzieję, że owa schizofrenizacja jest zjawiskiem przejściowym i nie trzeba do leczenia tego zjawiska wzywać medyków.


Udostępnij

Pozostałe artykuły tego wydania:


wstecz
 


Kapitał ludzki Unia Europejska

Strona internetowa współfinansowana przez Unię Europejską
w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego