NSZZ Solidarność Region Świętokrzyski



Newsletter

Tygodnik Solidarność Świętokrzyska nr 47 (1137) z dn. 22-29 grudnia 2017r.

Ceny w górę, czyli to samo w koszyku - mniej w portfelu - Mieczysław Gójski

Z ostatnich informacji Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w trzecim kwartale br. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, wzrosły w Polsce (średnio) o 1,9%. Oczywiście nie we wszystkich regionach ceny rosną jednakowo i jak się okazuje duże różnice potrafią być nawet między sąsiednimi województwami.

Naturalnie, wzrosty cen w poszczególnych grupach towarów także były mocno zróżnicowane i najbardziej (dużo powyżej średniej) dotyczyły one właśnie artykułów oraz usług tzw. pierwszej potrzeby, jak żywność i napoje, oraz towary i usługi związane z mieszkaniem czy transportem. I ostatecznie, to one właśnie, miały największy wpływ na wzrost wskaźnika cen ogółem, inaczej mówiąc na inflację. I tak np. żywność i napoje bezalkoholowe wzrosły w Polsce niemalże o 4 proc. a ceny w transporcie blisko o 5 proc. Natomiast spadły i to znacznie, bo aż o 5,4%. ceny odzieży i obuwia. Wzrosty cen najbardziej odczuwają budżety domowe w najbiedniejszych regionach. Działa tu bez wątpienia zasada, że w bardziej rozwiniętych gospodarczo obszarach, czyli tam, gdzie jest więcej producentów towarów (dystrybutorów i usługodawców), czyli tam gdzie konkurencja między firmami (także w handlu) jest większa, to ceny rosną wolniej. Natomiast w regionach, gdzie na rynku brak jest konkurencyjności, ceny rosną z reguły bardziej, bo mieszkańcy nie mają stosownego wyboru i muszą kupować towary po dyktowanych im cenach. Niestety, województwo świętokrzyskie, będące właśnie jednym z najbiedniejszych regionów w Polsce, także w tym - gusowskim badaniu, odnotowało swoiste rekordy. Właśnie w naszym regionie inflacja w badanym okresie była najwyższa i przy średniej krajowej – 1,9%, wynosiła (podobnie jak w woj. opolskim) 2,3%. Wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych w tym okresie, niewiele wyższy niż średnia krajowa (1,9%), zanotowano jeszcze w województwach: pomorskim, podlaskim, podkarpackim, łódzkim, lubuskim, wielkopolskim i lubelskim. Za to - co może być pewną niespodzianką w odniesieniu do przywołanej wcześniej zasady - najmniej w Polsce, bo średnio tylko o 1,5% poszły w górę ceny w woj. warmińsko - mazurskim i zachodniopomorskim. Mieszkańców świętokrzyskiego nie oszczędzały szczególnie ceny artykułów podstawowych. I chociaż najbardziej, bo aż o 5,5% ceny żywności wzrosły w opolskim i łódzkim, to zaraz za tymi regionami na trzecim miejscu w Polsce z 5 procentowym wzrostem cen w tej grupie, plasuje się właśnie województwo świętokrzyskie.

Wiele poważnych prognoz wskazuje, że w 2018r. artykuły żywnościowe, będą drożały znacznie słabiej a to musi spowodować, że nie tylko ceny żywności mniej będą czyściły nasze portfele, ale także nie spowoduje to jakiegoś znaczącego wzrostu inflacji. I chociaż niewielka inflacja z punktu widzenia gospodarki państwa, to zjawisko normalne, a nawet pożądane, to trudno pogodzić się z faktem, żeby to właśnie mieszkańcy świętokrzyskiego ponosili najwyższe koszty tej normalności.

 


Udostępnij

Pozostałe artykuły tego wydania:


wstecz
 


Kapitał ludzki Unia Europejska

Strona internetowa współfinansowana przez Unię Europejską
w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego