NSZZ Solidarność Region Świętokrzyski



Newsletter

Tygodnik Solidarność Świętokrzyska nr 4 (1188) z dn. 25 stycznia 2019r.

Niech drudzy za łby chodzą, a ja się dziwuję - Waldemar Bartosz

Tragiczna i bezsensowna śmierć prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, podobnie jak tragedia narodowa z 10 kwietnia 2010r. oficjalnie okryła żałobą cały kraj. Rodzina zmarłego apelowała o godne przeżycie tych dni, bez politycznych rozgrywek i bez wożenia się na trumnie.

Często słychać było słowa Stanisława Strońskiego wypowiedziane po zamachu na życie prezydenta Gabriela Narutowicza (1922r.) „ciszej nad tą trumną”.

Niestety, podobnie jak w 2010r. potępieńcze swary naruszają ciszę należną majestatowi śmierci.

Dlatego zamiast felietonu, fraszka Jana Kochanowskiego.

 

 

O ŻYWOCIE LUDZKIM

Jan Kochanowski

 

 Wieczna myśli, któraś jest dalej niż od wieka,

Jeśli cię też to rusza, co czasem człowieka,

Wierzę, że tam na niebie masz mięsopust prawy,[1]

Patrząc na rozmaite świata tego sprawy.

Bo leda co wyrzucisz, to my, jako dzieci,

W taki treter,[2] że z sobą wyniesiem i śmieci.

Więc temu rękaw urwą, a ten czapkę straci;

Drugi tej krotochwile i włosy[3] przypłaci.

Nakoniec niefortuna albo śmierć przypadnie,

To drugi, choćby nierad, czacz[4] porzuci snadnie.

Panie, godnoli, niech tę rozkosz z tobą czuję:

Niech drudzy za łby chodzą, a ja się dziwuję.

 

 

Przypisy

1. prawdziwy.

2. krzątaninę, bieganie.

3. narzędnik liczby mnogiej.

4. Czac, czacz = cacko, zabawka.

 


Udostępnij

Pozostałe artykuły tego wydania:


wstecz
 


Kapitał ludzki Unia Europejska

Strona internetowa współfinansowana przez Unię Europejską
w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego