NSZZ Solidarność Region Świętokrzyski



Newsletter

Tygodnik Solidarność Świętokrzyska nr 21 (1248) z dn. 22 maja 2020r.

Społeczna ocena 500+ - Waldemar Bartosz

W leniwie i kłótliwie toczonej prezydenckiej kampanii wyborczej, rozmaite oświadczenia różnych polityków często są wewnętrznie sprzeczne, czasami wręcz zaprzeczają własnym wypowiedziom. W tej kakofonii wybija się jednak problem polityki społecznej. Prezydent Andrzej Duda konsekwentnie w swych wypowiedziach gwarantuje utrzymanie dotychczasowych rozwiązań socjalnych, w tym: 500+, 13 emerytury, itp. Gwarancję tę zawiera także umowa programowa podpisana między Andrzejem Dudą a NSZZ "Solidarność".
Inni kandydaci pytani o to, raczej kluczą, choć ostatnio ukuli hasło: „co jest – zostanie”.
Okres kampanii wyborczej jest dobrym momentem, aby się przyjrzeć co na ten temat myślą Polacy, czyli jak to mówią politycy – suweren.
Ostatnio sondażownia IPSOS przeprowadziła badanie, zadając pytanie: czy w związku ze skutkami epidemii rząd powinien ograniczyć wypłaty z programu 500 plus. Wyniki tego badania z jednej strony są oczywiste, patrząc na niektóre aspekty – zastanawiające.
Otóż 66 procent Polaków nie chce żadnej zmiany w programie 500 plus. Wynik ten należy przyjąć ze zrozumieniem, przecież przeciętny człowiek niechętnie zgadza się na odebranie czegoś, co już ma.
Jeśli natomiast się przyjrzymy rozkładowi odpowiedzi w elektoratach poszczególnych partii politycznych, to tutaj pewne wyniki mogą być zaskakujące.
To, że najliczniejszymi zwolennikami programu 500 plus są zwolennicy PiS, wydaje się oczywiste, wszak rząd tej partii wdrożył ów społeczny projekt. Takiego właśnie zdania jest prawie 90 procent elektoratu PiS.
Najbardziej sceptyczną grupą, w większości nie akceptującą wydatków na dzieci jest elektorat lewicy. Prawie 57 procent tego elektoratu byłoby skłonne poprzeć zaniechanie programu 500 plus. Można się dziwić, ponoć lewicowcy są bardziej prospołeczni. W obecnej sytuacji Polski, tutejsza tzw. lewica jest, jak się wydaje, mało wrażliwa społecznie. Po bliższym przyjrzeniu się powodom takiego stanu – jeden wniosek się tutaj narzuca – zwolennicy lewicy (czytaj SLD) są negatywnie nastawieni do obecnego rządu i ta niechęć rzutuje negatywnie nawet na socjalne projekty. Też ciekawym zjawiskiem jest fakt, że wśród elektoratu Konfederacji, stosunek do 500 plus jest równo podzielony – tylu jest zwolenników jak i przeciwników. Natomiast elektorat Koalicji Obywatelskiej i PSL-u z niewielką przewagą popiera projekt społeczny.
No i jeszcze jedna, ciekawa obserwacja. Wbrew twierdzeniom części mediów, że „pincet” popiera ciemny lud, poziom wykształcenia nie różnicuje tutaj badanych, wszyscy – również z wyższym wykształceniem są przeciwni ograniczeniu programu 500 plus.
Z tego więc wynika, że jedynie silne preferencje partyjne powodują, że widzi się przez czarne okulary.
Czas je więc zdjąć.


 


Udostępnij

Pozostałe artykuły tego wydania:


wstecz
 


Kapitał ludzki Unia Europejska

Strona internetowa współfinansowana przez Unię Europejską
w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego